Ja wiem, że nie pisałem długo i mój wirtualny pamiętnik mógł się trochę zakurzyć, ale żeby od razu „Platforma zostanie zamknięta!”.

Przecież to niedopuszczalne barbarzyństwo.
Tęskno mi i czuję się dogłębnie skrzywdzony.
Co gorsza, być może dlatego, że koniec jest bliski, pisać mi się chce jak nigdy.

…i co ja teraz pocznę, bezpowrotnie skasowany.

Po nocy, ze strachu, bezsenności, nie wiadomo czemu.
Jutro będę w jednym z piękniejszych miejsc na tej planecie.

Aż boję się rozczarować.

„It’s a new dawn
It’s a new day
It’s a new life
For me
And I’m feeling good”

Avicii ft Audra Mae – Feeling Good

Może bo lipiec, może bo ciepły deszcz.
Wraca do mnie bumerangiem wspomnienie.

Kiedy przez moment podniosłem wzrok i miast paru przed sobą metrów, wydawało mi się, że ujrzałem nową perspektywę 2003+.

W głośnikach Hôtel Costes, Vol. 6.

Czasem tęsknota jest silniejsza od rozsądku.

„Kiedyś pytałeś, co to znaczy „tęsknić za Tobą”.
W przybliżeniu to taka hybryda zamyślenia, marzenia, muzyki, wdzięczności za to, że to czuję, radości z tego, że jesteś i fal ciepła w okolicach serca.”

Janusz Leon Wiśniewski, S@motność w sieci

Każda podróż dobiega kiedyś końca. Czasem wystarczy drobny impuls by skasować wszystko w cholerę, pozwalając sobie na zupełnie nowy początek.

“You know why love stories have happy endings?” I shake my head.
“Because they end too early,” she continues. “They always end right at the kiss. You never have to see all the bullshit that comes later. You know, Life.”

- Hank Moody, God Hates Us All

So…
Let’s start the bullshit again.

You know, Life.


  • RSS